- Policja zrobiła to, co do niej należało, to znaczy udrożniła przejazd - powiedział Marcin Kierwiński, szef MSWiA, podczas rozmowy w TVN24. Dodał, że wobec osób, które zachowywały się w sposób skandaliczny, będą kierowane wnioski do prokuratury.
gazeta.pl
14-10-2026 22:44:31