Francuski oryginał. Recenzja DS N°8
Nie w specjalnie zaaranżowanym studiu fotograficznym. Ani podczas żadnego z największych prestiżowych salonów samochodowych. Nowy DS N°8 po raz pierwszy ujrzał światło dzienne, wyjeżdżając na ulice.
Nie w specjalnie zaaranżowanym studiu fotograficznym. Ani podczas żadnego z największych prestiżowych salonów samochodowych. Nowy DS N°8 po raz pierwszy ujrzał światło dzienne, wyjeżdżając na ulice.
Komentarze