Rzut butelką skończył się zarzutem
Samochód stał zaparkowany przy jednej z ulic Trzebnicy, gdy nagle w jego stronę poleciała butelka. Dźwięk uderzenia był na tyle mocny, że wiadomo było, iż coś się stało.
Samochód stał zaparkowany przy jednej z ulic Trzebnicy, gdy nagle w jego stronę poleciała butelka. Dźwięk uderzenia był na tyle mocny, że wiadomo było, iż coś się stało.
Komentarze