Irańczycy mieszkający na Teneryfie odczuwają skutki ataku na Iran w sposób bardzo osobisty. Są odcięci od swoich rodzin, ponieważ reżim blokuje internet. Mówią o strachu, ale też o nadziei na polityczną zmianę w ich ojczyźnie. Artykuł Irańczycy na Teneryfie żyją w niepewności. Nie mogą skontaktować...
Przeszło półroczna batalia rodziny Waberzków z sanepidem o powrót do normalności trwa. I nawet solidna argumentacja nie podziałała na zaciętość urzędniczą.
Menedżerowie znajdują się dziś w ciągłym trybie obronnym, a ich zespoły „dowożą”, ale często bez sensu. Kluczem do przetrwania w erze ciągłej niepewności i przeciążenia poznawczego jest Gwowth Mindset
Siły irańskie przechwyciły tankowiec, który płynął pod banderą Wysp Marshalla, i skierowały go na swoje wody terytorialne. Tak twierdzą amerykańskie władze i organizacje zajmujące się bezpieczeństwem na morzu. Informacji tych nie potwierdza Iran ani...
Pod kryptonimem „Operacja Epicka Furia” Izrael i USA rozpoczęły dziś rano ataki na reżim Alego Chameneiego w Iranie. Media społecznościowe obiegły nagrania Irańczyków cieszących się z uderzenia we władze.
Irańczycy wyszli na ulice po informacji o śmierci najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia, o której poinformował Donald Trump. Na ulicach Teheranu i innych irańskich miast pojawiły się grupy świętujących osób — donosi agencja Reutera.
Śmierć ajatollaha Alego Chameneiego to kluczowy moment dla Iranu i amerykańsko-izraelskich planów budowy nowego Bliskiego Wschodu. Islamska Republika może runąć. Może, ale nie musi. Koszty będą zapewne wielkie.
Macki irańskiej ośmiornicy sięgają daleko poza region. Teheran jest choćby jednym z najważniejszych sojuszników Moskwy. Dość powiedzieć, że bez jakże nierosyjsko brzmiącego słowa „shahed” nie jesteśmy w stanie rozmawiać o wojnie w Ukrainie
Reprezentacja Iranu ma zrezygnować z występu na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi, zdradził w mediach społecznościowych, że irańscy zawodnicy zdecydowali się na bojkot tej imprezy.
– Gdy okazało się, że Chamenei nie żyje, zadzwoniła do mnie koleżanka z Iranu. "Czy słyszałeś wiadomość?" – pytała szczęśliwa. W tle słyszałem imprezujących ludzi. Potem zobaczyłem nagranie, jak ludzie tańczą. Od wielu, wielu lat żyliśmy z tym marzen...