Na niewielkiej tafli szkła - takiej jak w drzwiach piekarnika - można zmieścić terabajty danych, które przetrwają ogień, wodę, promieniowanie i kolejne pokolenia nośników cyfrowych. Dzięki przełomowi w technologii laserowej Project Silica wchodzi w nową fazę. Czy to koniec problemów z utratą danych?
W Jaworznie doszło do sytuacji, która może być najlepszym przykładem na to, że czasem głupota sama się nagrywa. 17-latek postanowił zniszczyć kamerę monitoringu przy hali widowiskowo-sportowej. Problem w tym, że zanim urządzenie padło ofiarą jego „kr...
Jakie są krótkie szlaki w Pieninach? Jeśli twoja pierwsza myśl biegnie w stronę miejsc, które uspokajają, cieszą oczy i mają w sobie coś nieuchwytnego, warto poznać jeden z pienińskich wąwozów. To trasa, gdzie natura robi swoje, a legenda tylko podkr...
Absolwenci i pracownicy „Sobieskiego” spotkają się na zjeździe z okazji 50‑lecia szkoły. W programie znalazły się otwarte drzwi, akademia jubileuszowa oraz czas na powrót do miejsc i relacji, które przez lata współtworzyły historię tej placówki.
Czy dzień, w którym się urodziliśmy może mieć wpływ na nasz los? Okazuje się, że tak. Astrolodzy nie mają co to tego żadnych wątpliwości. Jeden dzień tygodnia jest szczególnie szczęśliwy. Jeśli to twój, to prawdziwy szczęściarz z ciebie.
W niedzielnym wydaniu "Szkła kontaktowego" do studia dodzwonił się widz, który przekazał na antenie dość niepokojący komunikat. Chwilę później, ku zaskoczeniu prowadzących, przerwał połączenie i się rozłączył. – Szkoda, bo myśleliśmy, że żart będzie...
26 sierpnia minęło osiem lat odkąd odszedł Grzegorz Miecugow. W "Szkle kontaktowym" w poruszających słowa wspominano dziennikarza, który był zarówno pomysłodawcą programu, jak i jego prowadzącym.
W ósmą rocznicę śmierci Grzegorza Miecugowa, TVN24 poświęciło wydanie "Szkła kontaktowego" pamięci swojego współtwórcy. Prowadzący skupili się nie tylko na jego dokonaniach zawodowych, ale też na sytuacjach z życia prywatnego. Było co wspominać.
W czwartkowym wydaniu "Szkła kontaktowego" wspominano dziennikarzy TVN24, którzy odeszli zbyt wcześnie. Tomasz Sianecki nie ukrywał emocji. — Ten listopad jest taki, że lepiej o tym nie mówić — dodał.