Nie wszystkie suplementy diety, które przyjmujemy, są bezpieczne. Ministerstwo Zdrowia w drodze rozporządzenia reguluje, jakich substancji nie mogą zawierać. Jedną z nich jest świerzbiec właściwy, w starożytności stosowany w leczeniu zaburzeń nerwowych i niepłodności mężczyzn.
Eurocash wchodzi w kolejny etap restrukturyzacji, jednocześnie rezygnując z dywidendy i pokazując mieszane wyniki finansowe. Inwestorzy obserwują napięcie między spadającymi przychodami a poprawą EBITDA i agresywnym programem oszczędności. Pojawia si...
Dino doskonale wie, że Polacy kochają promocje — zwłaszcza te z gratisowymi produktami. Aby załapać się na 1+1 na kultową czarną herbatę Lipton nie potrzebujesz aplikacji, karty lojalnościowej czy specjalnych kuponów. To nie jedyne, czym Dino kusi kl...
NMOSD to rzadka choroba neurologiczna, która nieleczona może prowadzić do ślepoty i paraliżu. Dzięki nowoczesnym lekom biologicznym życie pacjentów zmienia się diametralnie – nie tylko unikają niepełnosprawności, ale mogą wrócić do aktywnego życia za...
Kamienne wioski, które przetrwały stulecia, a niektóre pamiętają starożytność, brukowane uliczki, 140 mostów będących przykładem tradycyjnej inżynierii oraz wąwóz uważany za jeden z najgłębszych na świecie. A wszystko to we wciąż omijanej przez turys...
Ten materiał w PRL-u królował na klatkach schodowych, podłogach i parapetach, by po latach odejść w zapomnienie jako synonim kiczu i braku stylu. Dzisiaj jednak ponownie wraca do łask jako jeden z najgorętszych trendów wnętrzarskich. Przekonaj się, j...
W tym roku Wszystkich Świętych w Alei Zasłużonych w Warszawie nabrało wyjątkowego znaczenia. Grób legendy polskiej satyry, Stanisława Tyma, który przez wiele miesięcy wyglądał skromnie i prowizorycznie, wreszcie przeszedł metamorfozę.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Nysie Sebastian Jankowicz został zatrudniony w Zespole Opieki Zdrowotnej w Nysie. Wcześniej był zastępcą dyrektora Zakładu Karnego w Nysie, ale z tej funkcji został odwołany, a następnie przeszedł na emeryturę. Od...
Auto koreańskie oznaczało do tej pory głównie rozsądny pojazd na co dzień. Teraz może się to zmienić. Azjatycka marka pokazała bowiem pomarańczowe, warczące coupe. Czyżby obrała sobie za cel takich konkurentów jak Ferrari i Lamborghini?
Co słyszę od młodych? Że czują się samotni, boją się o przyszłość. I że nie wytrzymują presji, a bardzo by chcieli sprostać oczekiwaniom, bo rodzice wciąż powtarzają, że "wypruwają sobie dla nich żyły", a to przecież trzeba jakoś spłacić.