„Trzecia kamera”. Recenzja komiksu
Ilu z Was traktuje jeszcze fotografię na poważnie? Nie mówię o pstrykaniu tysiąca cyfrowych zdjęć, które potem gniją w telefonie obok screena paragonu, rozmazanego kebaba i pięciu identycznych ujęć…
Ilu z Was traktuje jeszcze fotografię na poważnie? Nie mówię o pstrykaniu tysiąca cyfrowych zdjęć, które potem gniją w telefonie obok screena paragonu, rozmazanego kebaba i pięciu identycznych ujęć…
Komentarze