Kiedy myślicie o komiksowych adaptacjach prozy H.P. Lovecrafta, przed oczami stają wam pewnie mroczne, amerykańskie powieści graficzne. A tu psikus, bo na scenę wchodzi Gou Tanabe. Ten japoński mangaka wziął na warsztat duszny, nowoangielski nihilizm i przepuścił go przez unikalną, azjatycką wrażliw...
Już sam tytuł właściwie zdradza, z czym będziemy mieli do czynienia. „The Walking Cat” wydane przez Waneko brzmi jak kocia odpowiedź na kirkmanowe „The Walking Dead” i, co tu dużo mówić, skojarzenie jest jak najbardziej trafne. Świat opanowały żywe t...
Jakiś czas temu rozpływałem się nad mangowym zbiorem lovecraftowych opowiadań autorstwa Gou Tanabe. Teraz w moje ręce wpadł kolejny tom wydany przez Studiu JG. Proszę państwa, autobus do Innsmouth zajechał! „Widmo nad Innsmouth” to jedna z tych mang,...
Nie każda manga musi ratować świat, opowiadać o demonach, turniejach walki czy wielkich spiskach. Czasami wystarczy niewielkie mieszkanie, samotna dziewczyna i... duch psa rasy shiba. Brzmi absurdalnie? Owszem. Ale właśnie na takim pomyśle Esu Omori...
Przyznaję się bez bicia, że nie siedzę jakoś szczególnie w świecie mangi, ale o „Dragon Head” Minetaro Mochizukiego słyszałem już jakiś czas temu. A teraz dostałem okazję, żeby lepiej zapoznać się z tym tytułem, bo za sprawą wydawnictwa Waneko tytuł...
Cthulhu jako kot. Właściwie mógłbym na tym zakończyć wyjaśnianie, czego spodziewać się po „Kothulhu” Pandanii, wydanym na naszym rynku przez Waneko. Pomysł jest równie absurdalny, co prosty: przeciętny licealista przygarnia niezwykłego kota, który za...
Zapomnijcie o sile przyjaźni, która pokonuje wszystko. W świecie Gege Akutamiego siła bierze się z negatywnych emocji, trauma jest paliwem, a "wewnętrzny demon" wcale nie chce ci pomóc - chce cię zabić. Jujutsu Kaisen to nie tylko kolejny shonen. To...
Attack on Titan to jedno z definiujących anime lat 2010. dla wielu fanów. Wprowadziło zupełnie nową publiczność do anime i pomogło wypchnąć medium na pozycję głównego nurtu, na której znajduje się dziś. Autor książki, Hajime Isayama, nie jest jednak...