Kasia i Patryk kupili starą, stuletnią szkołę nad Bugiem. Nie planowali tego zakupu, a dziś uważają, że to było przeznaczenie. — Ta część Polski przyszła do nas sama – przez rower, przez burzę, przez stare, szkolne drzwi, które wtedy otworzyliśmy. Bug ma w sobie dzikość, spokój i piękno, które trudn...
Badacze wreszcie znaleźli rozwiązanie zagadki, która spędzała sen z powiek fizykom od pokoleń. Po ponad ośmiu dekadach udało się potwierdzić fundamentalną teorię opisującą jeden z najbardziej chaotycznych procesów w przyrodzie. Kluczem do sukcesu oka...
Wojna stuletnia stanowiła długotrwały konflikt, który wykraczał daleko poza pole bitwy. Toczące się przez dekady walki między Anglią a Francją przenikały codzienne funkcjonowanie państw i społeczeństw. Konflikt ten w istotny sposób wpływał na finanse...
Według nieoficjalnych ustaleń, ponad 100-letnia fabryka żarówek wkrótce może ogłosić upadłość. Chodzi o firmę Lumileds, która zatrudnia blisko 700 osób. Pracownicy mieli otrzymać e-mail o planowanym złożeniu wniosku upadłościowego.
Na co dzień mówi się, że w debacie publicznej bywa sporo "lania wody". Tym razem jednak woda zniknie. Jezioro Pilchowickie na Dolnym Śląsku zostanie niemal całkowicie opróżnione po raz pierwszy od około 50 lat. Wszystko przez remont warty blisko 100...
— Na pewno nie wolno się zrażać tym, jak wygląda dom w momencie oglądania. Jeśli nie ma się dobrej wyobraźni, to warto odwiedzać takie domy z kimś, kto czuje temat — radzi Tomasz Kasza, który jest kolejnym bohaterem cyklu "Ruinersi".
— Dom ma 900 lat, więc nie było mowy o jakimś wyburzaniu. Zmian mogliśmy dokonywać tylko w środku, na zewnątrz musiał pozostać taki sam — wspominają Andrzej Eberhardt oraz Magdalena Potembska-Eberhardt, którzy są kolejnymi bohaterami cyklu "Ruinersi"...
Stare pierścionki, gotówka z lat 60., waluta z czasów NRD – wszystko to miało tłumaczyć, skąd wzięły się pieniądze na zakup nieruchomości. Ale dla fiskusa liczyły się tylko dokumenty, a tych zabrakło. Sąd potwierdził: brak dowodów oznacza przychód z...
Internauci bacznie oglądają relacje Deynn i Daniela Majewskiego. Tym razem zwrócili uwagę na zabawkę, którą kupili małemu Romeowi. O komentarz w sprawie kontrowersyjnej zabawki poprosiliśmy pediatrę. Monika Działowska nie gryzła się w język.