Drugie dno
‒ Dlaczego tylko drugie? – spytała Małgorzata. – W bezdennej demokracji, jak sama nazwa wskazuje, żadnego dna nie ma.‒ Ale nie wiadomo jak Donald je rozumie – powiedział DUCH CZASU.
‒ Dlaczego tylko drugie? – spytała Małgorzata. – W bezdennej demokracji, jak sama nazwa wskazuje, żadnego dna nie ma.‒ Ale nie wiadomo jak Donald je rozumie – powiedział DUCH CZASU.
Komentarze