Dwa samoloty, ten sam numer. „To mogło się skończyć katastrofą”
Kontroler ruchu lotniczego w Phoenix zapobiegł potencjalnej katastrofie. Samoloty do i z Phoenix używały tego samego znaku wywoławczego.
Kontroler ruchu lotniczego w Phoenix zapobiegł potencjalnej katastrofie. Samoloty do i z Phoenix używały tego samego znaku wywoławczego.
Komentarze