Weź się w garść – słyszę i czuję złość. To jest ta „męska siła”?
Dociera do mnie: Kasia jest śmiertelnie chora. Wysyłam wynik do znajomych lekarzy. Potrzebuję pocieszenia, chcę usłyszeć, że to nic poważnego. Nic z tego. Dzwonię do Doroty, siostry Kasi.
Komentarze