Podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza posłanka PiS Dominika Chorosińska… zaczęła szczekać. I to niestety nie jest ani scenariusz kabaretowego skeczu, ani prima aprilis. Chorosińska szczeka w Sejmie Umówmy się, przyzwyczailiśmy się, że kto ogląda polski Sejm, ten w cyrku się nie śmieje. Ty...
Na sali plenarnej Sejmu rozległo się szczekanie. Dosłownie. Podczas wystąpienia ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z ław PiS dobiegły odgłosy psa. Kamery nie zostawiły miejsca na wątpliwości, kto je wydawał. Nagranie wrzucił potem...
ZOBACZ TEŻ: https://www.youtube.com/watch?v=Jhib8p-Vl30&t=3s Rozmowa z programu KRAKÓW-WARSZAWA, WSPÓLNA SPRAWA nadanego na żywo 6 września 2026r. 💥 Te programy powstają dzięki Waszym wpłatom! Wesprzyj niezależne
Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza. I wygląda na to, że jest z siebie dumna. – Jest pieskiem Donalda Tuska i to na krótkiej smyczy – rzuciła posłanka PiS, zapytana o ten żałosny incydent. Chorosiń...
Posłanka PiS Dominika Chorosińska odniosła się do swojego zachowania podczas piątkowego posiedzenia Sejmu, gdy wydawała odgłosy przypominające szczekanie. W krótkim komentarzu połączyła sejmowy incydent z głośną sprawą byłej działaczki PO z Kłodzka.
O Dominice Chorosińskiej zrobiło się głośno po tym, jak zaszczekała w Sejmie podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza. Teraz znów zabrała głos, ale nie zamierza posypywać głowy popiołem.
Nietypowe zachowanie posłanki PiS Dominiki Chorosińskiej podczas jednego z ostatnich posiedzeń Sejmu wywołało szerokie oburzenie i może skutkować interwencją Komisji Etyki Poselskiej. Parlamentarzystka miała wydawać odgłosy przypominające szczekanie...
Po szczekaniu w Sejmie nie bardzo ktoś chce się do Dominiki Chorosińskiej przyznawać. Ona sama nie tylko nie przeprosiła, ale jeszcze broniła swojego zachowania. Tymczasem wp.pl przypomniało, że była ona… ministrem kultury w tzw. dwutygodniowym rządz...
Adwokat ocenił, że szczekanie Dominiki Chorosińskiej w Sejmie „można rozpatrywać przede wszystkim w kategoriach odpowiedzialności regulaminowej i etycznej”.
Justyna Dobrosz-Oracz skomentowała w rozmowie z Plotkiem nietypowe zachowanie posłanki Dominiki Chorosińskiej, która szczekała podczas posiedzenia Sejmu. Dziennikarka przywołała przy tym postać Andrzeja Leppera.