To jest o samotności. Jego debiut podbił polskie kino. Teraz też się uda?
- Zgłosiliśmy film do Wenecji, bo szkoda by było nie spróbować, ale tak naprawdę na nic się nie nastawialiśmy - przekonuje reżyser Grzegorz Dębowski.
- Zgłosiliśmy film do Wenecji, bo szkoda by było nie spróbować, ale tak naprawdę na nic się nie nastawialiśmy - przekonuje reżyser Grzegorz Dębowski.
Komentarze