Diamenty z przemytu we wrocławskim muzeum
Zamiast trafić na czarny rynek, siedem nieoszlifowanych diamentów z Republiki Południowej Afryki zasiliło zbiory wrocławskiego Muzeum Mineralogicznego.
Zamiast trafić na czarny rynek, siedem nieoszlifowanych diamentów z Republiki Południowej Afryki zasiliło zbiory wrocławskiego Muzeum Mineralogicznego.
Komentarze