Monarchistów i antymonarchistów łączy jedno – są podobnie niepoważni
Szczerze powiedziawszy myślałem, że spory, które już 20 lat temu uważałem za wyraz skostnienia intelektualnego na tzw. „ideowej prawicy”, odchodzą stopniowo do lamusa.
Szczerze powiedziawszy myślałem, że spory, które już 20 lat temu uważałem za wyraz skostnienia intelektualnego na tzw. „ideowej prawicy”, odchodzą stopniowo do lamusa.
Komentarze