Nocne poszukiwania motocyklisty. Zadzwonił po pomoc, nie wiedział, gdzie jest
Ranny 37-latek po wypadku motocyklowym zadzwonił na policję, lecz nie umiał wskazać swojej lokalizacji. Podczas rozmowy jego telefon wyłączył się z powodu rozładowanej baterii.
Komentarze