„Towaru nie ma”. Jak bronić się przed praktykami sklepów nabijających klientów w balona? Historia sklepu Habart.pl.
Najpierw przyjęli zamówienie. Potem je anulowali, zrzucając winę na „błąd systemu”. A na koniec wystawili ten sam towar z ceną wyższą o 60 procent.
Komentarze