Zaskakujące zdjęcie Berka. Zjawił się w "zakazanym" dla niego pokoju
"Słynne drzwi jednak otwarte, kawa wypita, kolejne dokumenty złożone" - tak Maciej Berek opisał swoją wizytę w Trybunale Konstytucyjnym.
"Słynne drzwi jednak otwarte, kawa wypita, kolejne dokumenty złożone" - tak Maciej Berek opisał swoją wizytę w Trybunale Konstytucyjnym.
Komentarze