"Ta inwestycja może zniszczyć nam życie". Pałacem interesował się książę Karol, kupili go Polacy
— Wszyscy patrzyli na nas jak na wariatów — mówi Martin Sobczyk. Dziś przyznaje, że mieli rację. Kiedy jesienią 2013 r. po raz pierwszy stanął przed Zamkiem Sarny, zobaczył ruinę.
Komentarze