Te rogaliki robię dla gości na Wszystkich Świętych. Zagniatam ciasto wieczorem, piekę rano
Wszystkich Świętych to dzień pełen pośpiechu, chłodu i długich powrotów z cmentarzy. W takim dniu mało kto ma ochotę wstawać o świcie, by zagniatać ciasto i czekać, aż wyrośnie.
Komentarze