Jeździłem elektrycznym Mercedesem-AMG. Zostałem skutecznie oszukany, choć jednego BARDZO brakuje
Gdy dwa lata temu jeździłem Hyundaiem IONIQ-iem 5 N, ukułem dla niego proste określenie: „oszust”. Wsiadając do niego wiecie, że macie do czynienia z elektrykiem.