Zaledwie w 16 godzin Danuta Stenka zebrała dwa miliony zł na leczenie chorego męża. "Terapia to dla Janusza jedyny ratunek"
"To nie jest łatwe prosić o pomoc, uwierzcie. Jednak chodzi o człowieka, który był przy nas zawsze, kiedy go potrzebowałyśmy. Dlatego dziś prosimy o pomoc jako żona i córki.