„Zbudowaliśmy z mężem wymarzoną nowoczesną stodołę na wsi. Pomieszkałam tam rok i uciekłam z 1 walizką do Warszawy”
Gdy Łukasz zaproponował wyprowadzkę na wieś, byłam zachwycona. Zawsze marzyłam o przestrzeni, ciszy, zieleni za oknem. Nasze życie w Warszawie zdążyło mnie zmęczyć – hałas, korki, wieczny pośpiech.
Komentarze