Umrzeć po szwedzku. "Patrzę na zagracony dom rodziców. Co ja z tym zrobię, kiedy odejdą?"
Reklamówki, gumki recepturki, pudełka po czekoladkach, stare smartfony i ładowarki. Kto posprząta po nas sterty zbędnych rzeczy, kiedy umrzemy? Szwedzi mają na to sposób.
Komentarze