Były zawodnik Włókniarza Częstochowa był o krok od końca kariery. Jeden telefon zmienił wszystko
Niewiele brakowało, a Jordan Jenkins definitywnie odepchnąłby motocykl w kąt i zamienił park maszyn na pełnoetatową pracę w budownictwie.
Niewiele brakowało, a Jordan Jenkins definitywnie odepchnąłby motocykl w kąt i zamienił park maszyn na pełnoetatową pracę w budownictwie.
Komentarze