Zatankowała auto na Orlenie. Później dostała pilne wezwanie na policję
Historia klientki Orlenu mogła przydarzyć się każdemu. Po zatankowaniu auta odjechała ze stacji i zapomniała o sprawie, aż odezwała się do niej... policja.
Historia klientki Orlenu mogła przydarzyć się każdemu. Po zatankowaniu auta odjechała ze stacji i zapomniała o sprawie, aż odezwała się do niej... policja.
Komentarze