Mieszkanie za dożywotnią opiekę. Co poszło nie tak?
Zaczęło się sielankowo i dawno temu. Pani Teresa - starsza kobieta - była tuż po operacji, słabo chodziła, więc potrzebowała pomocy. Do najbliższego sklepu jednak samodzielnie mogła dotrzeć na zakupy.
Komentarze