Tragedia w Krakowie, a Sakiewicz… Żenująca relacja, jeden z mężczyzn aż mu wygarnął. „Co za bzdury pier***”
Tomasz Sakiewicz opowiadał takie brednie w swojej relacji z Krakowa, że aż nie wytrzymał jeden z mężczyzn stojących obok niego. I wyjaśnił redaktora z Republiki w ostrych słowach.