Chirurdzy usłyszeli strzały i ruszyli ratować rannych. „Lekarzem się jest, a nie bywa”
Chwilę wcześniej jedli obiad z rodzinami. Kilka sekund po pożegnaniu usłyszeli strzały. Prof.
Chwilę wcześniej jedli obiad z rodzinami. Kilka sekund po pożegnaniu usłyszeli strzały. Prof.