Polska waluta wciąż notowana jest na dość mocnych poziomach. Intrygująca przedstawia się za to sytuacja na parze frank-złoty, gdzie rynek dotarł do górnego ograniczenia trendu bocznego.
Wtorkowy poranek rozpoczęliśmy z euro po mniej niż 4,23 zł. W trakcie dnia możemy zatem doświadczyć kolejnego ataku na dolne ograniczenie tegorocznego trendu bocznego.
Spadające notowania pary euro-dolar uniemożliwiły test linii 4,20 zł na kursie euro do złotego. Polska waluta uległa osłabieniu, czemu towarzyszyło globalne umocnienie dolara.
Kurs euro ponownie zbliżył się do poziomu 4,20 zł. Wszystko to dzieje się w obliczu rekordowo mocnego franka szwajcarskiego. Na parze z euro helwecka waluta śrubuje historyczne rekordy.
Globalnie rynek walutowy pozostaje pod presją umocnienia dolara amerykańskiego, któremu towarzyszy dość nieoczekiwane osłabienie franka szwajcarskiego.
Po poniedziałkowym osłabieniu polskiej waluty, wywołanym wyprzedażą euro i silniejszym dolarem, wtorkowa sesja przynosi odreagowanie. Złoty umacnia się wobec głównych konkurentów, a inwestorzy pozycjonują się pod rozpoczynające się dwudniowe posiedze...
Kurs euro utrzymał się poniżej tegorocznych minimów. W średnim i krótszym terminie decydujące będą decyzje bankierów centralnych podejmowane w tym tygodniu.
Pomimo wysokich cen ropy naftowej kurs euro pozostał bez większych zmian i utrzymał się w lokalnym trendzie bocznym. Dziś i jutro uwaga rynku walutowego będzie skupiona na komunikatach płynących z banków centralnych: NBP i EBC.