Zanim „Ośka” został partyzantem, był chłopakiem ze Świesielic, któremu szkoła, wiejskie rzemiosło i harcerstwo poukładały w głowie plan działania. Jan Tadeusz Sońta dojrzewał między kuźnią a warsztatami radomskiej „Technicznej”, szybko zamieniając modelarnię na konspirację. Gdy jedni debatowali, on...
„Bez końca” Oskara Cymsa to singiel o relacji, która całkowicie przejmuje kontrolę i nie daje o sobie zapomnieć. Do utworu powstał teledysk. The post Oska Cyms z nowym singlem „Bez końca”. Zapowiedź trzeciego albumu first appeared on Polska Płyta / P...
Podczas uroczystej sesji rady miasta, z okazji 161. rocznicy nadania Katowicom praw miejskich, radni przyjęli projekt uchwały, zgodnie z którym stadion miejski będzie teraz nosił imię Jana Furtoka. O tym, że Jan Furtok zostanie patronem nowego stadio...
Nazywali go Królem Popu. Ale Michael Jackson był kimś więcej niż muzyczną rodziną królewską – był zagrożeniem. Zagrożeniem dla przemysłu, który go zbudował. Zagrożeniem dla elit, które myślały, że są jego właścicielami. A kiedy wyrwał się z ich...
Marzył o ratowaniu dworków, ale nie po to, żeby się do nich wprowadzić. - Najchętniej zamieszkałbym w jednym z naszych pokoików prefabrykowanych. Jestem bałaganiarzem, miałbym mało sprzątania – przyznaje Władysław Grochowski, prezes Arche.
Marzył o ratowaniu dworków, ale nie po to, żeby się do nich wprowadzić. - Najchętniej zamieszkałbym w jednym z naszych pokoików prefabrykowanych. Jestem bałaganiarzem, miałbym mało sprzątania – przyznaje Władysław Grochowski, prezes Arche.
Dziś jest ikoną kina, ale jego początki w Hollywood nie miały w sobie nic z bajki o wielkiej sławie. Sylvester Stallone długo bezskutecznie szukał swojej szansy. Nie było wielkich pieniędzy, sławy ani telefonów od producentów. Były za to przypadkowe...
Rzeszów News “W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, musimy podjąć wyzwanie i zwyciężyć, stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemy...
Gdyby na porządku dnia stanęła kwestia prawnej odpowiedzialności, to nikt Donaldowi Tuskowi nie udowodniłby deliktu konstytucyjnego, jakim niewątpliwie jest próba obalenia demokratycznie wybranego prezydenta. Cóż jest bowiem złego w zatweetowaniu, że...