Taka niespodzianka, pan Mikołaj Susujew, napisał tekst o niechęci Trumpa do Zełeńskiego.
pressmania.pl
Najnowsze znaleziska z serwisu pressmania.pl. Pełne artykuły przeczytasz u źródła.
Są takie chwile, kiedy historia przestaje być datą w podręczniku, a zaczyna być ciężarem, który czujesz gdzieś głęboko – nawet jeśli nie potrafisz…
O ile dobrze odczytuję te rzeczy, to rośnie mi w domu ekspresjonista zainspirowany malarstwem figuratywnym. Wiktor ma 13 lat.
Polityka przestała być sporem o państwo. Stała się przemysłem emocji. Krzyk, strach, pogarda - to dziś paliwo całego systemu.
„Wyciągam rękę, walczę z nimi, a oni uciekają” – napisał o wrogich Hetytach w swoich mediach społecznościowych na ścianie świątyni Amona w Karnaku…
Kogo promuje Bruksela i D. Tusk? W niedzielę (12.04.2026 r.) Węgrzy zadecydują o tym, kto wygra wybory parlamentarne - czy kierowany przez V.
Generalnie nie byłoby problemu, gdyby nie ten krnąbrny Naród.
(Mgła w lesie gęstnieje, trzask gałęzi, szum drzew. Wszak i Kloc siedzą przy ognisku, Dziad Borowy wstaje.) Dziad Borowy (niski, pełen powagi)…
Część z Czytelników - wbrew moim oczywistym intencjom - odebrała mój poprzedni wpis "Po co komu NATO", jako wyraz promocji koncepcji unicestwienia…
To, co właśnie ujawniono o Giertychu jest porażające. Jeśli te oskarżenia się potwierdzą, co jest właściwie pewne, patrząc na to, jak udokumentowane…
Wojna z Iranem pod wieloma względami jest testem tego, co może potencjalnie się wydarzyć na naszym teatrze w wojnie z Rosją.
Jeżeli wojna nie kończy się bezwarunkową kapitulacją, nie jest łatwo określić, kto ją wygrał.
„Ciężar tego smutnego czasu musimy nieść I mówić, co czujemy, nie co wypada pleść…” Kiedy mija kolejna rocznica smoleńskiej tragedii, te właśnie słowa…
WSZAK I KLOC Opowieść Dziada Borowego o Jal'inie Wszak i Kloc jechali quadem z Wólki Nurzeckiej do Zubacz.
W marcu i kwietniu 2010 roku rozbiły się dwa samoloty produkcji Tupolewa.
10 kwietnia 2010 roku samolot Tupolev Tu-154M rozbił się podczas podejścia do lądowania w pobliżu Smolensk North Airport.
Jeszcze niedawno pisałem, że „wobec gramatyki nie ma fikołków” i że trudno być „wobec” kogoś, kto akurat nie jest obecny.
Wierszem prawie tuwimowym spisana. Stoi na stacji lokomotywa, ciężka, pisowska i pot z niej spływa, poselska oliwa, Wagony do niej podoczepiali…
Jak zewnętrzny nacisk scala to, co miało się rozpaść Nie jestem prorokiem. Prorocy wiedzą, a ja tylko patrzę.
Miało być tak, że już nie będziemy się interesować polityką, która miała się skończyć wraz z historią, ale okazało się, że polityka zainteresowała się…