Każda z nas doskonale zna ten dylemat: czy zabrać dziecko do McDonald’s, czy raczej omijać go szerokim łukiem. Sama pamiętam, jak miałam wyrzuty sumienia, gdy pierwszy raz kupiłam mojemu dziecku zestaw Happy Meal. Z jednej strony była radość i uśmiech, z drugiej – poczucie, że zawiodłam jako matka....
Mam problem z bezrefleksyjnym nadszarpywaniem kanonu lektur, bo można stracić kilka ważnych szans. Weźmy tego Sienkiewicza: jak to ciekawa rzecz, gdy popatrzymy na niego przez pryzmat postkolonialny. To jest przecież szalenie żywy temat, który może b...
Nie w Londynie, nie w pałacu Buckingham, ale na Podkarpaciu! Książę Harry zatrzymał się tuż przy granicy w Medyce i zamówił… zwykłe frytki. Brytyjskie gazety miały tylko zdjęcie, które obiegło świat. "Fakt" odnalazł budkę z szybkim jedzeniem i jej wł...
W trakcie podróży do Ukrainy książę Harry miał okazję zatrzymać się w Polsce. Syn brytyjskiego monarchy zjadł nawet frytki w food trucku. Pracownica punktu gastronomicznego opowiedziała o jego wizycie.
Najczęściej na naszych talerzach pojawiają się frytki z ziemniaków lub batatów, ale spokojnie możesz przygotować je z zupełnie innego składnika. W tej bezglutenowej odsłonie są cudownie chrupkie na zewnątrz i aksamitnie kremowe w środku, idealne na p...
Kiszone ogórki zna każdy, ale kiszone ziemniaki w słoiku to już zupełnie inna historia. W wielu kuchniach świata ten sposób przechowywania i przygotowywania ziemniaków jest znany od lat – nadaje bulwie zupełnie nowy smak i aromat. Kiszone frytki mają...
Frytki z dyni to coś, co potrafi całkowicie zmienić podejście do klasycznych przekąsek. O przyjemnej konsystencji i pełne aromatu smakują tak dobrze, że aż trudno uwierzyć, że ich przygotowanie zajmuje dosłownie chwilę.
Książę Harry udał się z wizytą do Kijowa, ale zanim przekroczył granicę, to zatrzymał się w Polsce na frytki. Wioletta Wilk-Turska skomentowała decyzję członka brytyjskiej rodziny królewskiej.
Książę Harry jadł frytki w Medyce na Podkarpaciu. Ja też. Nie w Londynie, nie w pałacu Buckingham, tylko na parkingu tuż przed granicą. On wziął bez keczupu. Ja też dostałem porcję bez żadnych dodatków, tylko posolone przez obsługę. Smaczne, chrupiąc...