„Myślałem, że dom rodzinny będzie kiedyś mój. Przez cwaną siostrę nie mam już do niego żadnego prawa”
Deszcz lał z nieba nieprzerwanie od samego rana, uderzając miarowo o przednią szybę mojego samochodu.
Deszcz lał z nieba nieprzerwanie od samego rana, uderzając miarowo o przednią szybę mojego samochodu.
Komentarze