Pielęgniarka z Jarocina robiła zakupy, gdy doszło do ataku. Pobiegła na pomoc rannym. "To odruch"
Iwona Kościelna: - Dzieci krzyczały: "Boję się, boję się!" Podeszłam do kasy. Ekspedientka powiedziała, że jest strzelanina i są ranni. A ja, że jestem pielęgniarką, a ludzie pewnie potrzebują pomocy.