17 września
Już nie śpię. Za oknem ciemno. 5.48. Na parapecie migocze na niebiesko światełko Vincenza. Już dziewięć miesięcy jak odszedł ode mnie i z ukochanego Ascoli. Zabrałam ascolanską pamięć o nim ze sobą.
Już nie śpię. Za oknem ciemno. 5.48. Na parapecie migocze na niebiesko światełko Vincenza. Już dziewięć miesięcy jak odszedł ode mnie i z ukochanego Ascoli. Zabrałam ascolanską pamięć o nim ze sobą.
Komentarze