„Teściowie chcą dać nam działkę budowlaną, bo oczekują darmowej opieki na starość. Teraz mam trudny orzech do zgryzienia”
Siedzieliśmy przy gładkim, dębowym stole, tuż obok parujących filiżanek z herbatą i talerza ze świeżo upieczonym ciastem. W spojrzeniu teściowej nie było ani odrobiny niepewności.
Komentarze